Fotografująca wszystko wokół. Wegetarianka.Kociara.Biegająca za wszystkim co warte uwagi.

Uzależniona od adrenaliny, pozytywnych wrażeń i wszelkich estetycznych doznań.

Znalazłam oazę w górach

Znalazłam oazę w górach

Na parę postów przeniosę was w nasze polskie góry, w których mieliśmy okazję pobyć przez kilka dni. Długo szukałam miejsca gdzie możemy ruszyć w drugą część naszego tripu, pierwszy jak wiecie i do którego jeszcze wrócę przypadł na Londyn. Gdzie ruszyć z Londynu zastanawiałam się dość długo. Myślałam nad różnymi kierunkami które mają połączenie z Berlina: przewinęła się myśl, żeby polecieć na parę dni do Wenecji, Mediolanu, czy innych miejsc, ale ciągle coś mi nie odpowiadało. Wtedy pojawiła się myśl, żeby odwiedzić nasze polskie rejony i wtedy od razu wiedziałam, że to muszą być nasze Tatry <3 Ze Szczecina mamy kawał drogi tam, więc prawda jest taka że szybciej dla nas jest dostać się na plaże w Kalifornii niż dostać się PKP do Zakopanego :)

Ale czy warto przejechać pociągiem całą Polskę i mieć za sobą podróż która łącznie trwa koło 14 godzin? Wiadomo, że tak. Tatry mają w sobie coś niesamowicie kojącego, spokój i wytchnienie.

Naszą wyprawę zaczęłam od poszukiwania miejsca w którym moglibyśmy się zatrzymać na pierwsze kilka dni. Chciałam spróbować czegoś nowego, co z powodzeniem funkcjonuje już na całym świecie czyli https://www.airbnb.pl. To portal działający od 2008 roku na całym świecie dzięki któremu możesz wynająć na jedną noc, bądź na dłuższy czas miejsce twoich marzeń. Nieważne czy jest to domek na drzewie, bungalow na pustyni czy prywatny dom na wodzie. Na tym portalu masz możliwość znalezienia najbardziej bajecznego miejsca jakie sobie wymarzyłaś. Poza tym forma rezerwacji jest bardzo wygodna a w zależności od środków którymi dysponujesz masz możliwość wynajęcia od jednego pokoju do całego domu czy apartamentu. Zgłaszają się tu z propozycjami noclegów ludzie z całego świata i można znaleźć naprawdę perełki wśród ofert.

Więc ja skuszona tą różnorodnością ofert na airbnb zaczęłam szukać czegoś dla nas. A to co znalazłam przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

Już po pierwszych e-meilach wymienionych z panią Eweliną wiedziałam, że jest przemiłą osobą i że czeka nas miłe przyjęcie. Ale jeśli szukacie dla siebie całego apartamentu a nie chcecie przy tym zapłacić miliony monet to jest miejsce dla was! Ja nie wyobrażam sobie, że miałabym tam jeszcze kiedyś nie wrócić. Bo właśnie w ich wnętrzach, oddalonych setki kilometrów od domu poczułam się właśnie jak w domu.

Na czas pobytu otrzymujecie do dyspozycji przestronne i nowocześnie urządzone mieszkanie. Gdy otrzymaliśmy klucze do naszego, pierwsze co mnie uderzyło po wejściu to nowoczesność, dbałość o detale i wzorowa czystość. Przestronny salon z tv połączony z nowocześnie wyposażoną kuchnią ( dla wszystkich osób które chcą gotować i przyrządzać potrawy na miejscu uspokajam, że jest wszystko : sztućce, naczynia, lodówka, a nawet kieliszki do wina czy szotów i korkociąg, które na pewno się wam przydadzą:)) jeśli wolicie zjeść w środku posiłek czeka na was drewniany stolik z krzesłami , natomiast jeśli tak jak ja jesteście fanami jedzenia na powietrzu i wszelkich możliwych tarasów, na zewnątrz czeka na was przestronny taras z którego ciężko wymarzyć sobie lepszy widok. Bowiem naprzeciwko roztacza się widok na Giewont i góry<3

Jest oczywiście i przestronna sypialnia z wielką drewnianą szafą, uroczymi stolikami nocnymi no i miejsce które totalnie skradło moje serce czyli pokój wypoczynkowy. Miejsce do którego jak wejdziecie to zupełnie przepadniecie. Nie dość że składa się w całości z wielkich przeszklonych okien, to jeszcze wszędzie roztacza się świetny zapach drewna.  Gdy w ciągu dnia świeci słońce całość przyjemnie się nagrzewa, a w środku czuć ten niesamowity, nie do opisania zapach drzew, gór i lasu. Jest jeszcze wygodny bujany fotel i szezlong na którym nie zdziwię się jeśli uśniecie patrząc się na góry. Obok szezlongu stoi jeszcze przyjemna latarenka w której paliliśmy świece i czuliśmy się jak w leśnej chatce na końcu świata a nie w apartamentach niecałe 2 km od Krupówek.

Cudownie było przygotować sobie rano śniadanie, zjeść je na olbrzymim tarasie podziwiając górskie widoki i słuchając śpiewu ptaków. Odpoczywałam tam jeszcze zanim wyszłam w góry :)

To co mnie w nich zauroczyło to funkcjonalność, nowoczesność, ale z górskim charakterem, absolutna czystość i jakaś niepowtarzalna ciepła energia ukryta w ich wnętrzach. Nie dało się nie docenić ich górskiego charakteru przez elementy wykończenia i dodatki. Żal mi było opuszczać to miejsce i za każdym razem jak myślę o Apartamentach pod Niedźwiedziem nie mogę przestać się uśmiechać.

Będziecie stamtąd mieli blisko żeby ruszyć na większość górskich szlaków bez konieczności korzystania z dojazdów busami ( bardzo blisko jest żółty szlak prosto na giewont i dolina Kościeliska ), a gdy postanowicie wyruszyć na Krupówki nie będziecie mieć dalej niż 2 km. Dodatkowo Pani Ewelina jest tak niesamowicie miłą osobą, że z pewnością was pokieruje w dowolnym kierunku.

 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com

Jeśli po mojej opowieści zastanawiacie się czy nie wybrać się do Zakopanego i nie wynająć tych apartamentów mam dla was zniżkę na pierwszą podróż z Airbnb w wysokości 100 zł przy użyciu kodu www.airbnb.pl/c/kamilal112 mam nadzieję, że dzięki temu wasza podróż będzie jeszcze bardziej udana!

airbnb.jpg

Mam dla was zniżkę na pierwszą podróż z Airbnb w wysokości 100 zł!

Wiosenne łowy w TK Maxx

Wiosenne łowy w TK Maxx

Dzień Mamy

Dzień Mamy