Fotografująca wszystko wokół. Wegetarianka.Kociara.Biegająca za wszystkim co warte uwagi.

Uzależniona od adrenaliny, pozytywnych wrażeń i wszelkich estetycznych doznań.

Jesienne wibracje

Jesienne wibracje

Uwielbiam podróżować, ta chwila kiedy mogę wyciągnąć walizkę i wiem, że przede mną zaczyna się nowy rozdział w życiu i przygoda wprawia mnie w stan euforii. Nikt nie ujął tego faktu lepiej niż jedna z osób które najbardziej cenię czyli Martyna Wojciechowska ujmując to w jednym prostym zdaniu:

"Ja wiem tylko tyle, że dopóki jestem w drodze, czuję, że żyję.”

To jedno sformułowanie pięknie zamyka w kilku słowach kwintesencję podróżowania oraz sens drogi. Przy podróżowaniu jednak jest też drugi nieodłączny element układanki czyli powroty. Ostatnim postem o  SUPie  zakończyłam mój kalifornijski rozdział. Teraz chciałabym was przenieść w polskie piękne realia listopadowej pory roku. To jest trochę tak, że jeszcze parę lat temu na samą tylko myśl, że znowu ma być jesień głównie się krzywiłam. Szaro, ciemno, pada i dzień się kończył równie szybko jak zaczynał. Nic się nie zmieniło.. Oprócz mojego myślenia.

Zaczęłam najzwyczajniej w świecie lubić tę porę roku, zresztą tak jak każdą inną. Nie zastanawiać się czy gdzieś indziej słońce nie świeci bardziej a woda nie jest cieplejsza. Nie myśleć o tym że gdzieś czekają inne życie i wybory. Cieszyć się chwilą i zamrozić ją dla was w aparatach. Zaakceptowanie faktu, że moment w którym jestem, może być doskonały zajęło mi trochę czasu, a najbardziej pomogła mi w tym fotografia. Ostatnio wybraliśmy się w niedzielny poranek z aparatami porobić kilka zdjęć. Ja uzbrojona w aparat od Olympusa (tu link) i Konrad ze swoim sprzętem chcieliśmy ująć jesień w kilku najbliższych mi kadrach. Pokazać piękno, spokój i nostalgię tej pory roku.

 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com

Więc tym razem post nie będzie jednak o podróżowaniu, a o czymś równie potrzebnym żeby złapać balans w życiu. Żeby mieć czas złapać oddech przed kolejną przygodą czy nabrać dystansu, trzeba naładować baterie. O tym,że warto czekać czasem na coś dłużej.

To miejsce poznaliście jakiś czas temu u mnie na blogu. Parę miejsc w ukochanym mieście  które znam na wylot i które zajmuje miejsce szczególne w mojej pamięci. Tak bywa zresztą z miejscami z dzieciństwa do których się wraca raz po raz, za każdym razem mając wrażenie że wracasz do domu. Koją. Leczą duszę.

 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com

Nie musiałam długo zastanawiać się gdzie chcę zrobić te zdjęcia. Nic nie oddaje lepiej nastroju jesienni niż las skąpany w liściach, pełne głębokiej zieleni drzewa czy nastrojowo oplecione bluszczem konary drzew. Tym bardziej że w moim magicznym miejscu wystarczą minuty żeby przenieść się z lasu, nad pobliskie  jezioro i pomost na którym spędzałam każde lato. Gdy byłam tam parę miesięcy temu plaża była pełna a jezioro przecinały co rusz kajaki i skutery wodne.

 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com

Jesienią gdy zeszliśmy na dół przywitało nas idealnie gładkie jezioro i cisza która otulała skuteczniej niż kokon. Wyglądało cicho i magicznie kojąco. Pozowanie wśród takiej scenerii napawało pozytywnym wytchnieniem. K robił zdjęcia a ja miałam przed sobą i swoimi oczami tylko piękne jezioro i niebo które co chwila zmieniało kolor odbijając się w wodzie, miałam w dodatku to szczęście że jak na listopad było zresztą wyjątkowo ciepło. Nie musiałam się więc nigdzie śpieszyć.

Jak już wspominałam, miałam ze sobą Olympusa Pen (model E-PL7 ) który jak każda z was pewnie od razu zauważyła idealnie wkomponował się dzięki swojej estetyce w moją stylizację. To małe, zgrabne fotograficzne cacko zachwyci każdą gadżeciarę i miłośniczkę fotografowania. Aparat stylizowany na swoich analogowych odpowiedników sprzed 50 lat, ma piękny retro design ale jednocześnie najnowszą optyką.

 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com
 konradjakubowski.com / kamilalewdanska.com

Mnie zachwyciły w nim detale metalowego wykończenienia, personalizowane dodatki, szybki i prosty w obsłudze autofocus oraz design który zachwyca każdą miłośniczkę eleganckich gadżetów.  Świetnie sprawuje się też  stabilizacja obrazu (a wiadomo że większość zdjęć nim robiłam głównie w podróży czy w biegu) i 16 megapixelowe zdjęcia w pełni wystarczają żeby zrobić przyjemne, lifestylowe fotografie.

Żeby dopełnić jesienny klimat wybrałam typową stylizację na tą porę roku czyli sweter i jeszcze więcej swetrów przeplecionych szalikiem.

Sukienka, kurtka- Zara, buty DeeZee, szary długi sweter i szal HM, bizuteria Ania Kruk.

Warsztaty z Jadłonomią

Warsztaty z Jadłonomią

SUP!

SUP!