Fotografująca wszystko wokół. Wegetarianka.Kociara.Biegająca za wszystkim co warte uwagi.

Uzależniona od adrenaliny, pozytywnych wrażeń i wszelkich estetycznych doznań.

Bananowe łódki

Bananowe łódki

Ten post powstaje nieprzypadkowo. Odkąd zdecydowałam kilka miesięcy temu, że czas najwyższy rzucić cukier, wiele się zmieniło w moich nawykach żywieniowych i chętnie dzielę się swoimi przemyśleniami z wami na blogu (o tym jak w ogóle zacząć pisałam tutaj ) jak i na instagramie.

bananaboats (13 of 13).jpg

Nie istnieją żadne logiczne przesłanki by spożywać cukier w takich ilościach w jakich obecnie to robimy (obecnie Polacy przodują w Europie w jego spożyciu, które wynosi średnio 42 kg rocznie na osobę). Mimo, że jego odstawienie będzie na początku bolesne, uwierzcie, warto. Mijają problemy z zasypianiem, rozdrażnieniem, czy chociażby dodatkowymi kilogramami. Ja po kilku miesiącach zapomniałam już właściwie, że w chwilach stresu kiedyś potrafiłam “wciągnąć” podwójnego Snikersa czy zjeść całą paczkę czipsów. Znacie to prawda? Najczęściej właśnie w trudnych chwilach sięgamy po najmniej potrzebne nam jedzenie:) Po tych kilku miesiącach mogę wam zupełnie szczerze powiedzieć, że gdy zrobicie sobie taki detox od cukru, przestanie wam być potrzebny .Jasne, sporadycznie po niego sięgniecie, ja od tego czasu zjadłam może łącznie kilka kostek czekolady czy z kilka razy posłodziłam sporadycznie herbatę.

Co pomaga mi nie sięgać po ten “ZŁY” cukier? Jakie mam sposoby? Odpowiedź jest jedna i niezwykle prosta: Owoce .To one dostarczają mi naturalnych cukrów i energii której potrzebujemy. To czego trzeba przestrzegać, to fakt by jeść je max do 16 i absolutnie nie jeść ich na noc.

Jeśli szukacie czegoś, co pomoże wam w chwilach słabości to idealny i szybki przepis dla was. Wystarczy kilka bananów, odrobina masła orzechowego, ulubione owoce i szczypta nasion chia. Brzmi genialnie prosto co?

Składniki:

  • 3 banany
  • kilka płaskich łyżek masła orzechowego
  • garść borówek
  • 1 kiwi
  • malutka mandarynka albo pomarańcza
  • kilka winogron przekrojonych na pół
  • kilka kostek arbuza
  • szczypta nasion chia

 

Przygotowanie:

Wszystkie owoce bardzo dokładnie myjemy pod ciepłą wodą. Kiwi obieramy, przecinamy na pół i kroimy w łódeczki. Podobnie mandarynkę. Banany obieramy ze skórki, kroimy wzdłuż na pół. Smarujemy delikatnie masłem orzechowym. Na każdą połówkę banana dodajemy wybrane przez siebie składniki (Ja na każdy dałam inne składniki, ale forma jest dowolna). Całość posypujecie delikatnie nasionami chia (mają moc składników odżywczych i minerałów).

Przygotowanie całości razem z pokrojeniem owoców nie powinno wam zająć dłużej niż 10 minut. Smakuje przepysznie i idealnie sprawdzi się na przykład w roli drugiego śniadania czy wczesnego lunchu.

Mam dla was przygotowany jeszcze jeden post o smacznych i szybkich owocowych przekąskach, ale o tym napiszę jeszcze w sierpniu.

Zaglądajcie na bloga bo będzie się działo! A wszystkim którzy jeszcze nie polubili serdecznie zapraszam do śledzenia mojego fanpage na Facebooku

Ulubieńcy kosmetyczni lipca

Ulubieńcy kosmetyczni lipca

Summer Vibes

Summer Vibes