Fotografująca wszystko wokół. Wegetarianka.Kociara.Biegająca za wszystkim co warte uwagi.

Uzależniona od adrenaliny, pozytywnych wrażeń i wszelkich estetycznych doznań.

Morze, czyli dobry pomysł na każdą porę roku.

Morze, czyli dobry pomysł na każdą porę roku.

Pamiętam, że wahałam się wtedy dość długo. Był początek jesieni, pogoda w kratkę, czyli jednego dnia pełne słońce i całkiem przyjemne temperatury, by następnie kilka dni po sobie lała się z nieba ściana deszczu. To wtedy zarezerwowaliśmy nocleg w Zakopanem, gdzie pierwszy raz w tym roku spadł śnieg, a ja w nocy obudziłam się z takim bólem gardła w nocy, że wiedziałam już, że co jak co, ale kilkunastogodzinnej podróży pociągiem nie dam rady znieść. Szybkie odwołanie noclegu i jeszcze szybsze zastanawianie się gdzie spędzić tydzień urlopu, który jeszcze nam został w tym roku. Najbliższą opcją wydawało się morze. Tak, dokładnie. Te nasze polskie trochę niedocenione morze, o którym zawsze myśli się na samym końcu miejsc, które się wybiera na wakacje.

photo (38 of 68).jpg

W zasadzie sama o nim nie myślałam, latem przebicie się przez ogrom kolorowych  parawanów zajmuje za dużo czasu. Jest tłoczno, głośno i żeby rzeczywiście znaleźć jakieś wolne miejsce trzeba przebić się kilka kilometrów. Zawsze też, mając jakikolwiek wybór, skłaniam się ku górzystej części Polski:) Tym razem nie byłoby inaczej, gdyby nie fakt, że choroba poskładała mnie tak skutecznie, że w życiu nie przetrwałabym kilkunastogodzinnej podróży pociągiem z przesiadkami.

Szybka rezerwacja noclegu przez niezawodny booking (wynajęliśmy na tydzień małe mieszkanko z wyposażoną kuchnią, łazienką, pralką, tarasem i wszystkimi udogodnieniami jakie zazwyczaj są w mieszkaniu, a jakich brakuje w hotelu) koszt na dwie osoby nie przekraczał 900 zł za tydzień. Do morza mieliśmy jakieś 700 m w  linii prostej, tylko 700 m codziennie dzielących nas od nieograniczonej plaży, szumiącego morza i tego morza bezkresnego spokoju, które codziennie było do dyspozycji.

Zdziwiłam się tym jak dobry wpływ miał na mnie ten czas. Zazwyczaj (baa, zawsze!) gdy wyjeżdżamy, czas jest zaplanowany od początku do końca, nieustannym łapaniem każdego piękna które jest w pobliżu. Myślałam, że tylko tak umiem odpoczywać i zwiedzać, a okazuje się, że na spokojnie da się też zaczerpnąć to co najlepsze z miejsc.

Bałtyk urzekł mnie pięknymi, ciepłymi zachodami słońca, gdy żegnałam każdy dzień z kubkiem gorącej herbaty  w ręku, otulona ciepłym kocem na plaży. Z mruczącym trochę groźnie i ciemnym Bałtykiem w tle. Codzienne wielokilometrowe spacery po piasku i piasek przesypywany w dłoniach, który działa jak najlepszy uspokajacz świata.

Zawsze gdy jestem nad morzem, mam wrażenie że czas zwalnia. Jasne, góry dostarczają o wiele więcej wrażeń i emocji, ale gdy zamykam oczy siedząc na plaży i słyszę tylko szum fal, nagle życie zwalnia i nabiera właściwego tempa. Nagle czujesz się jak turysta który przemierzył cały Bałtyk, gdy siedząc na kamiennym potężnym falochronie, podziwiasz kolejne statki i promy wpływające do portu. To niezmiennie jeden z tych widoków, który się po prostu nie nudzi.

Uwielbiam też położone niedaleko niemieckie miasteczko Ahlbeck, jedynie kilka kilometrów prostą ścieżką rowerową która poprowadzona jest na tyle blisko morza, że często prześwituje zza drzew. To tam spotkacie klimat jak z filmu “Lekarstwo na życie” i ciszę, która w pewnym momencie wyda się wam zupełnie abstrakcyjna.

Natomiast gdy będziecie chcieli podziwiać panoramę miasta i genialny widok na morze i całą promenadę, zajdźcie do kawiarni położonej na najwyższym piętrze hotelu Radisson Blue. Zachód słońca podziwiany przy herbacie o smaku whisky potęguje wrażenie absolutnego piękna i spokoju który się stamtąd roztacza.

Ciekawa jestem ogromnie kiedy podziwialiście ostatnio uroki naszego polskiego morza i jaka miejscowość podbiła wasze serca, dajcie mi koniecznie znać. Na mojej liście miejsc do zobaczenia jest na pewno Jastrzębia Góra, podobno absolutnie genialne miejsce na mapie Polski!

Zapraszam też serdecznie tych z was którzy jeszcze tego nie zrobili do polubienia mojego Fanpage na Facebooku

Pomysły na prezent na Mikołajki

Pomysły na prezent na Mikołajki

Ulubieńcy kosmetyczni października

Ulubieńcy kosmetyczni października